sobota, 8 marca 2014

Panienka z okienka

Właśnie wróciłam z kina :D Byłam na "300: Początek Imperium" w 3D, świetny film! Nie za często bywam w kinie, u mnie w mieście do niedawna nie było "ludzkiego" kina, więc jeździłam do Siedlec. Na początku chciałam się z Wami podzielić moją opinią o filmie, który bardzo umilił mi dzisiejszy wieczór. Niesamowite efekty specjalne, ujęcia, hektolitry krwi, zachwycające sceny walki i film oparty na starożytnych wydarzeniach- czyli to, co tygryski lubią najbardziej. Szczerze mówiąc nie do końca wiedziałam o czym to film, decyzja obejrzenia go była spontaniczna. Jest to jakby druga część "300", którego nie oglądałam i spokojnie załapałam o co biega. Uwielbiam filmy, książki, bajki i dosłownie wszystko co nawiązuje do starożytnej Grecji, Spartan, Rzymu, gladiatorów, nasiąkniętego krwią piasku areny i krwawych rzezi. Po śmierci króla Leonidasa i legendarnej garstce Spartan grecki przywódca Temistokles stawia czoła inwazji perskiej. No i resztę musicie obejrzeć sami! Ja dosłownie nie mogłam się napatrzeć na niebywale piękną Artemizję, która grała Eva Green. Z tego co patrzyłam w internecie, zdjęcia z filmu nie dorównują jej nieziemskiej urodzie. Od dzisiaj prostuję włosy i przyciemniam ciemną herbatą! A i jeszcze jedno: film nie jest dla wszystkich, w kinach od 15 lat (ja mam jeszcze 13)ale może szokować starszych widzów, którzy nie przepadają za ucinaniem kończyn i bardzo realistycznymi, ściętymi głowami. A wracając do tytułu postu, który nie ma nic wspólnego z opisanym wyżej filmem, mam trochę biżuterii dla "Panienki z okienka".

Rodem z miasta miłości:




Dla "Białej Damy": 



Zdjęte z uszu słodkiej kruszynki: